Podsumowanie szwendek 2014
Drodzy klubowicze mam do Was pytanie jak przedstawia się Wasza
statystyka wędrówek po Puszczy Kampinoskiej. Ja już zrobiłem podliczenie
poprzedniego sezonu. Uzbierało się tego 22 szwendki na ogólna sumę 590
km. (dane z gps). Wiem, że są wśród nas klubowicze którzy zaglądają w te rejony jeszcze częściej niż ja. Proszę podzielcie się Waszymi sukcesami.
szwendak
28-01-2015 11:56:02
hr
Jeśli chodzi o podsumowania to ofszem żyło się tam kiedyś i cieszyło widokami.Teraz tam nie zaglądam bo nie jestem amatorem oglądania terenów powysiedleńczych , gdzie samosiejki pokrywają ostatnie ślady życia człowieka na tych terenach a poziom wód wzrasta systematycznie i jedynie kładki budowane za wyżebrane pieniądze z unii , pozwalają częściowo poruszać się po tym terenie.Zaglądam tu tak z ciekawości bo widzę podobieństwo losów tego nędznego regionu z całą Polską.Sciana wschodnia przesuwa się coraz badziej na zachód.S poważaniem.
GOŚĆ
29-01-2015 14:44:31
hr
Doskonały wpis . Zabrakło mi jednak słowa : rekultywacja . "Samosiejki pokrywają ostatnie ślady życia człowieka na tych terenach, a poziom wód wzrasta systematycznie(...)" Te słowa brzmią tak, jakby to miał być koniec świata, a ostatnie ślady człowieka na ziemi znikają z jej ostatnimi przedstawicielami. Ten las jest dzięki temu coraz bardziej piękny, a kładki pozwalają się przeprawić w niektórych miejscach suchą stopą. Płaczesz nad tym , że niema ludzi? Idź więc do Warszawy- to niedaleko , jakieś dwadzieścia kilometrów i podziwiaj piękno kultury nie musząc zamaczać stóp w zimnej wodzie spokojnie możesz przejść od jednego sklepu w "Złotych Tarasów" do drugiego. W komfortowych warunkach.
A jak chcesz zobaczyć resztki lasów z za ściany zachodniej to zapraszam do Holandii, Niemiec , Francji. Piękne, ułożone, przystrzyżone, zadbane. Nie musisz się męczyć, najczęściej dojedziesz gdzie chcesz. Nic Ci się nie stanie, jak się zgubisz, bo w ciągu pół godziny dojdziesz do miejsca, gdzie ktoś Ci powie gdzie jesteś, albo natrafisz na tabliczkę. A wiele z tych lasów jest ogrodzonych z tabliczkami : wstęp wzbroniony.
Tak naprawdę , to nie wiem o co Ci chodzi. Chcesz uderzyć w Unię Europejską? Że Polska biednieje? Proszę, uderz celniej, bo teraz to co piszesz świadczy o zupełnej indolencji. Powiedz, że w tym lesie jest coraz więcej drzew , a może że zwierzęta szlajają się po szlakach i straszą ludzi. Łosie są wręcz bezczelne.
GOŚĆ
31-01-2015 19:25:35
hr
No nie to nie koniec świata, to oznaki końca Polski i znikają tu ostatnie ślady bytności i działalności gospodarczej polaków.Teren jest przystosowywany pod potrzeby myśliwskie niemców.Bo u siebie mają tyle lasów ile im potrzeba aby im ziemia nie pustynniała a tu robią sobie parki.Z czego mam sie cieszyć? po co komu coraz większy las? albo soraz więcej zwierząt a coraz mniej ludzi?Owszem moge zgodzić się na to że niemcy będą ograniczać swoją populacje a rozmnarzać dzikie zwierząta proporcjonalnie do tego co tu wyprawia ich stronnictwo.W innym wypadku to jest ukryta agresja i eksterminacja tubylczej ludności.Moim zdaniem rządzą Polską przy pomocy zdrajców , podobnie jak w getcie warszawskim w czasie wojny przy pomocy judenratu któremu obiecali przeżycie, i całkowicie podporządkowują sobie ten kraj.Co mi ciamkasz o unii? nie do takiej unii wchodziliśmy i nie na takich warunkach jak teraz.Niemcy wstrzymali ucwalili sobie nadrzędność własnej konstytucji nad prawem europejskim, a u nas jest wyższość prawa europejskiego nad naszą konstytucją więc tak jak byśmy jej wogóle nie mieli.U nas właśnbie bardziej liczy się jakiś łoś niż Polak.I na razie puki co to ja nie chce uderzać w nikogo i ne chce być niczyim niewolnikiem jakim ty jesteś z wielkim zadowoleniem.Całuj łosia w ptosia.
GOŚĆ
01-02-2015 15:09:35
hr
Panie Pawle, szanuję i lubię Pana, nie podoba się mnie jednak ta technologia z liczeniem kilometrów, chodzę, jeżdżę rowerem po Puszczy ponad 20 lat, wcześniej tam mieszkałem, chodziłem do sklepu p browar, po co miałem liczyć kilometry, nie podoba mnie się ta ankieta ............ warszawiak
GOŚĆ
01-02-2015 20:14:26
hr
Piszesz tak, jakby sensem bycia Ziemi było nosić na niej ludzi. A w szczególności Polaków. Kosmos jest po to , by Polacy mieli swoje miejsce na trzeciej planecie od Słońca- tego Słońca- między Bugiem a Odrą. Tak między Bogiem a prawdą. Z Maryją Królową Polski i świętą Teresą , opiekunką Kampinosu.
Jak mówią PeeSeLowcy : Nie było nas , był las. Nie będzie nas , będzie las. Wiem , że czerpią z mądrości ludowej, a mądrość ta mówi , żeby nie przywiązywać się do rzeczy zmiennych.(PSL, to tacy katoliccy buddyści , materialistycznie patrzący na świat) .
A co do chodzenia po puszczy , to ja po niej jeżdżę. Na rowerze . Nie mierzę ile przejechałem , albo kiedy, staram się jedynie cieszyć się dniem, w którym mogę wjechać w las i pobyć tam przez parę godzin.
GOŚĆ
01-02-2015 22:50:54
hr
W zasadzie to dobrze mnie rozgryzłeś.Właśnie tak myślę.Co Ty myślisz to w zasadzie bardzo mnie obchodzi i dobrze że napisałeś o tym.Czuję się bardzo ubogacony.Napisz może jeszcze co tak Cię ciągnie w las i co tam można robić przez pare godzin? czy drogi są przejezdne i czy są miejsca ustronne na załatwianie potrzeb fizjologicznych , czy czasem nie lejesz z mostka prosto do kanału łasica?.No może jeszcze sprecyzujesz czy naprawde chodzi Ci o to Słońce właśnie nad Kampinosem i o tą planete i o tą prawde?.Jeśli tak to jestem usatysfakcjonowany tylko napisz jeszcze czy piszesz wiersze bo czuje w Tobie wielkiego poete.A jak tak kręcisz na rowerku po tej śródleśnej nędzy to czy patrzysz daleko przed siebie czy raczej pod koło? a może obserwujesz ptaki i drzewa?S poważaniem ciesze się że poznałem tak wybitnego konesera uroków kampinoskiego lasku.
GOŚĆ
02-02-2015 17:10:51
hr
Acha i jeszcze dzięki że otworzyłeś mi oczy na PeeSeLowców.Troszkę picu nie zaszkodzi.
GOŚĆ
02-02-2015 17:14:20
hr
Witajcie . Panowie tylko proszę bez polityki. Chciałem tylko zobaczyć kto ile chodzi po naszej Puszczy i tyle. Ale dyskusja to dobra rzecz. Pozdrawiam naszych Gości.
GOŚĆ
02-02-2015 20:17:04
hr
Panie Pawle, niech Pan wypowie się,chodziłem po Pusczzy traktując ten obszar jako wolny od polityki .......... nie rozumiem, pijany jestem ........ warszawiak
GOŚĆ
02-02-2015 20:20:19
hr
Tak tak bez polityki, nie mieszajmy do tego PSL ani nikogo innego. Chodzimy i się relaksujemy. Pozdrawiam.
GOŚĆ
02-02-2015 20:52:49
hr
No właśnie warto się zastanowić a przynajmniej wyrazić własne zdanie na temat ,,czy chcemy by KPN przypominał Las Kabacki?,,Moim zdaniem Las Kabacki to jest właśnie taki zachodni las :bogaty,dobrze utrzymany wygodny dla zwierząt i turystów ale to mały las w porównaniu do tego nieuporządkowanego, zdziczałego i opuszczonego przez Boga i ludzi terenu na zachód od Warszawy szumnie nazywanego Puszczą Kampinoską.Moim zdaniem dobrze by było aby przynajmniej niektóre części tego terenu mogły przypominać Las Kabacki.No ale powinno się zachować prawdziwe bogactwo tej nędzy kampinoskiej i tam gdzie jest bagno to niech ono będzie bagnem a gdzie wydmy to wydmy a gdzie las to las a nie groch z kapustą i nieporządek pogłębiany przez działalność człowieka(administracje).Celowo sadzili las na wydmach i terenach uprawnych oraz utrudniali życie mieszkańcom żeby wypchnąć ich z zajmowanych działek.Po zlikwidowaniu zagospodarowanych łąk teren staje się nieużytkiem i zwierzyna musi przenosić się na dalsze tereny uprawiane albo błąka się po całej okolicy szukając jakiegoś bardziej sprzyiającego siedliska a niekture gatunki ptaków opuszczają te tereny podobnie jak ludzie.Jednym zdaniem głód, smród,ubóstwo i trzymać się z daleka jak od bezrobotnego i bezdomnego.
GOŚĆ
03-02-2015 13:06:12
hr
Pozwólcie, że zadam pytanie:
Czy wiadomo coś oficjalnego na temat terminu otwarcia (w końcu) parkingu w Granicy po odnowieniu? Jakoś wszędzie o tym cisza. A
GOŚĆ
03-02-2015 8:06:27
hr
Panie Pawle takie cudowne miejsca jak KPN powinno się nosić w swoim sercu a nie rozgłaszać o tym na prawo i lewo gdyż i tak na wschodzie puszczy szczególnie w weekandy nie da sie już normalnie wypoczywać i żeby mieć trochę spokoju trzeba zejść ze znakowanych szlaków. Czy chcemy by wkrótce KPN przypominał Las Kabacki?
GOŚĆ
03-02-2015 8:59:47
hr
Chehehehe dobre!Nosić w sercu te nędze i chodzić tam we czwórke na wypoczynek w dodatku poza szlakami bo można kogoś spotkać na szlaku.No to w lesie kabackim jest nie do pomyślenia.Inna kulturka.Jednak wole las kabacki.Naprawde bogaty las w stylu zachodnim.
GOŚĆ
04-02-2015 10:14:53
hr
Cóż jeden lubi miód a drugi jak go pszczoły gryzą.
GOŚĆ
04-02-2015 17:42:10
hr
No nie czarujmy sie, nigdy nie słyszałem żeby ktokolwiek widział w tej nędzu kampinoskiej jakąkolwiek choć by i zbłąkaną pszczołę.Natomiast nawet dzieci wiedzą że tam są komary jak kleszcze, kleszcze jak konie a konie żeżarły pijawki.S poważaniem ale nie zdziwił bym się gdyby tam odkryto świńską grype albo jakiegoś miejscowego wirusa ebola.
GOŚĆ
05-02-2015 10:10:01
hr
Gościu ! przesadziłeś !.Nie mogę tego dalej czytać.Właśnie wruciłam z Kampinosu.Jeszcze drżę ze wzruszenia.To jest zimowy ogród pełen róż.Najlepiej moje odczucia wyrazi Felicjan Andrzejczak w tej piosence;
https://www.youtube.com/watch?v=7VIly0BuLBw

Pozdrawiam wszystkich kampinowskich szwendaków. Danusia P.
GOŚĆ
05-02-2015 14:56:39
hr
Tak, Panie Pawle, jeżeli mówimy o kilometrach to chyba jestem rekordzistą, chociaż popełniłem ten rekord nieświadomie. W roku ubiegłym, z okazji 20 lat chodzenia po Puszczy postanowiłem przejść pieszo lub przejechać na rowerze wszystkie dostępne drogi. Bywało często,że pokonywałem tę sama drogę z Warszawy kilkanaście razy, aby "zaliczyć" kilka kilometrów dróg jeszcze nieoswojonych. Dla osób z Warszawy polecam bagna na codzień nie kojarzące się z Puszczą, ciągnące się po widnokrąg np. okolice Brzozówki lub Bromierzyka. Przy okazji warto podnieść kwestię znakowanych szlaków. Z jednej strony nie można wejść na drogi, gdzie 2, 3 samochody się zmieszczą, z drugiej np. szlak rowerowy prowadzi wzdłuż Kanału Kromnowskiego, gdzie roweru nawet nie da się pchać a trzeba go nieść w zaroślach po czubek głowy, co w epoce kleszczy jest irytujące. Pozdrawiam - warszawiak
GOŚĆ
05-02-2015 20:59:00
hr
Drgawki to może byc niebespieczne i fszelkie drrzenia.Piosęka nijak mnie nie pasuje do tych kszaczorów i mokradeł.A dla fszyskich szfendaków mam takom propozycje muzycznom co mni siem zda może być nawet dla nich chymnem s poważaniem.

https://www.youtube.com/watch?v=dYyiq8vEySE
GOŚĆ
07-02-2015 13:58:45
hr
Jak bym miał choć krople oleju w głowie to nie pytał bym jak nieprzytomny ciągle czy parking w Granicy juz otwarty tylko zadzwonił do wójta w kampinosie albo do gminy, bo mają własną strone i bym wszystko wiedział i nawet podzielił bym się z tym na forum.
PS Jest tam też apteka i można kupić coś na stargane nerwy.
GOŚĆ
09-02-2015 12:30:38
hr
Widzę że są pytania w sprawie parkingu w Granicy.Osobiście nie mam żadnych wiadomości ale podaje link gdzie każdy średnio rozgarnięty może się wszystkiego dowiedzieć u źródła.
http://www.kampinos.pl/
GOŚĆ
09-02-2015 16:55:23
hr
Kolego wyżej, znajdź sobie inne forum do pisania tych wypocin i dawania upustu swojemu niezadowoleniu ze wszystkiego i z wszystkich. I tak nikt nie wie o co ci chodzi, a większość zapewne traktuje cię jak sponiewieranego oszołoma, który coś bredzi bez sensu, choć wydaje mu się zupełnie coś innego. Dla mnie to masz coś z głową nie w porządku i powinieneś udać się po poradę do jakiegoś specjalisty. Masz jakiś uraz do Puszczy Kampinoskiej? Łoś cię tam kopnął w dzieciństwie?
PS.
Czy parking w Granicy jest już otwarty?
Dziękuję za odpowiedź.
GOŚĆ
09-02-2015 7:51:09
hr
Koledzy, klubowicze i nasi goście. Proszę bez nerwów ta strona jest stworzona dla odprężenia nerwów, dzielenia się fajnymi spostrzeżeniami a nie do walki między sobą. Co do parkingu w granicy to osobiście dawno tam nie byłem ale postaram się to sprawdzić. Jak tylko się czegoś dowiem to zaraz o tym napiszę. Pozdrawiam i życzę samych dobrych emocji.
szwendak
10-02-2015 12:59:25
hr
Witam wszystkich. Stronę kampinoski-szwendak podglądam od dawna, głównie poszukując inspiracji do kolejnych wypraw. Od 15 lat mieszkam w miejscowości Czeczotki, mam niezłą bazę wypadową na rower i "rajdy" piesze. W 2013 zacząłem zabierać ze sobą moją 11 letnią córkę, która bardzo lubi te wyczerpujące wycieczki. Zjeździliśmy rowerami praktycznie wszystkie szlaki północnej części KPN (powyżej DK 579). W stronę Wawy zapuszczamy się rzadziej. Ostatnio w jedyny chyba mroźny dzień tej zimy poszliśmy pieszo z Czeczotek na parking w Granicy. 26 km czystej niczym niezmąconej rozmowy. Po drodze prawie nikogo nie spotkaliśmy. Tylko dziki. To piękny kawałek Polski. Komercjalizacja raczej mu nie grozi, ale jest niewątpliwie atrakcyjny dla "wczutych".
GOŚĆ
12-02-2015 19:52:52
hr
Witam serdecznie. Po tym terenie chodzę od 1993 roku. Znam te rubieża jak swoją kieszeń. Nie chwalę się tym, nie opowiadam wszystkim o takich miejscach, nie zakładam stron internetowych propagujących to miejsce bo wiem,że takie działanie do niczego dobrego nie doprowadzi. Ludzie którzy masowo nacierają na Warszawę szukają resztek tego co zostawili u siebie. Dając komuś przysłowiową rybę skazuje się z automatu ten cudowny teren naszego kraju na zadeptanie. Pamiętam KPN sprzed 20 lat. Nie było czegoś takiego jak terez.Nie było takiego masowego plądrowania lasów szczególnie na wschodzie KPN, śmieciarstwa, wrzasków i chlania po deszczochronach. Przedmówca ma świętą rację. Już teraz w soboty, niedziele i święta na puszczę naciera stosunkowo ZA DUŻO LUDZI. Sam zrezygnowałem z chodzenia po wschodniej części gdyż tam przez masowa propagandę nie da się wypocząć gdyż szlaki przypominają drogę na Morskie Oko. Dlatego proszę serdecznie dla nas a przedewszystkim dla dobra tego miejsca nie rozszerzajmy więcej propagandy bo wkrótce udusimy się w tym miejscu. Pozdrawiam.
GOŚĆ
13-02-2015 8:29:07
hr
Tak jest, wschodnia część puszczy to śmietnik a od zachodu wkrutce posuwać ją będzie kolejka z Sochaczewa i wwozić tysiące wandali.I tak frania mania, frania mania, frania mania,Juziaaaaaa.Proszę wsiadać drzwi zamykać.Zaczynam wierzyć w reinkarnacje .Pewno łosie też mają swoje wcielenia.Ale jak dobrze pójdzie to ruskie przywrucą te ziemie naturze, no może do spółki z amerykanami.Dla przyrody to taka wojna atomowa powinna być zbawienna chyba?.
GOŚĆ
16-02-2015 14:41:37
hr
Witajcie. Widzę, że dyskusja poszła w jednym kierunku, czyli zmniejszenia jak się to fachowo mówi antropopresji na teren Kampinoskiego Parku Narodowego. Faktycznie zbyt duża liczba turystów negatywnie odbija się na walorach każdego parku narodowego. Z drugiej strony nie jest chyba aż tak źle. W tygodniu można iść lasem przez kilkanaście kilometrów nie natykając się na żadnego turystę. Sprawa wygląda niestety zgoła inaczej w okolicach Warszawy w weekendy. Turystów jest sporo i niestety pseudoturystów też. Ale może powinniśmy ich w jakiś sposób wyedukować, żeby nie śmiecili, nie hałasowali nie przyprowadzali ze sobą psów lub jak już z nimi przyjechali żeby je pilnowali. Nie możemy odgrodzić Kampinosu od reszty świata wysokim murem. Ja jestem jak najbardziej za ochroną tego naszego dziedzictwa które jakimś cudem ostało się w samym centrum naszego kraju.
szwendak
17-02-2015 14:27:53
hr
Ja chodzę od roku, trasy raczej krótkie 5-15km), zawsze na zasadzie pętli (powrót do samochodu najczęściej na parkingu).
Ciekawostka, że takich tras wymyśliłem ponad 40.
P.
GOŚĆ
30-06-2015 15:32:03
hr


Dodawanie Wpisu

Treść:

Aby dodać Wpis musisz udowodnić, że nie jesteś botem

żeby to zrobić przepisz liczbę(5 cyfr)

anty_bot

Liczba z rysunku:

 klub nasz_kpn ciekawe_miejsca ciekawe_trasy
krajobraz zwierzęta my_na_szlaku miejsca roślinki wydarzenia wspomnienia
galeria
Aktualna pogoda w Kampinoskim Parku Narodowym Artykuły o Kampinoskim Parku Narodowym Linki związane z Kampinoskim Parkiem Narodowym mapa parku KPN Wpisy użytkowników portalu
Copyright 2010-2011 Wszelkie prawa zastrzeżone. CODE & DRESING NET6
Zgubiłeś się? - Mapa serwisu  - Szukaj
Powiększenie zdjęcia
Trwa ładowanie zdjęcia...

glowna ; Podsumowanieszwendek2014_alfkp ; Podsumowanieszwendek2014_alfkp