Pomoc redakcyjna
Mam do Was prośbę jako do klubowiczów. Ja czasami a ostatnio dość często
nie mam za wiele czasu na na dodawanie ciekawych tematów do naszej
strony. Może ktoś z Was ma żyłkę reportera, redaktora. Jeżeli macie
pomysły na nowe tematy to zachęcam do pisania do mnie wiadomości. Proszę
w temacie wpisywać "Temat na stronę główną" a w treści opisany przez
Was temat. Mile widziane zdjęcia. Oczywiście tekst będzie podpisany
waszym logo lub Imieniem i Nazwiskiem.
szwendak
07-01-2014 15:03:39
hr
No i widać że zafascynowanie tymi nędznymi resztkami pradoliny wisły musi w końcu ustąpić realnej walce o byt.Zresztą czym się tu fascynować?. Pamiętam swoje pierwsze kroki w życiu podrostka i wyprawy w polskę.Tęsknote za rodzinnymi stronami i te powroty.Stęskniony wyobrażałem sobie zmiany zaszłe w rodzinnym krajobrazie a tu to samo błoto i kałuże w tych samych miejscach.No i glina ,gdzie się nie ruszyć to buty oblepione że ciężko podnieść nogę.W zasadzie to jedynie sianokosy btły pachnące i słoneczne.Grabienie siana całą rodziną i układanie w kopy a potem stożenie.O każdej czynności można pisać poemata.A jak przyjechał sąsiad do zwożenia siana to pamiętam jego zachwyt i wąchanie i ciągłe powtarzanie herbatka, niuch i znowy herbatka.I sianko pachnące , same listki i kwiatki suszone faktycznie zapach oszałamiający.Oni też mieli siano ale z bardziej podmokłych łąk więc zapach był mniejszy a jak się taką trawką pociągnęło po ręku ,,od włos to tęka przecięta do kości.Ale pracy przy tym sianku było sporo bo trzeba było rozsypywać kretowiska potem podsiewać nawóz i koniczynkę, potem w odpowiednim czasie kosić no i zgrabić bez deszczu.Kopy też stawiało się na tych samych górkach od lat nie wiadomo czy ukształtowanych samoistnie czy usypanych przez dziadka.Miejsca na stogi też były skrzętnie wybrane i wymoszczone gałęziami wyciętymi z zakrzaczonych miejsc na łące.Wszystko to w celu uniknięcia podtopienia siana i dobrego przechowania do czasu mrozu kiedy można było zwieźć siano do zagrody.W zasadzie już tam nie bywam bo według mnie nie ma tam teraz czego oglądać.Łąki zarośnięte krzakami i badylami nie zdatnymi nikomu na nic.Wszędzie samosiejki tworzące trudne do przejścia haszcze.Wydm w zasadzie już nie ma tylko wszystko zalesione sosną która nie ma ani wyglądy ani nie jest cenna, brzydkie krzaczaste ,krzywe i rachityczne drzewa.Na podmokłych terenach na wpół uschły lasek o rozpanoszone komary.Po lasach resztki dawnych wiosek i te błotne lub piaszcyste drogi.W zasadzie głód smród i chwasty.No i ten lud prosty żeby nie powiedzieć prostacki i na swój sposób cwaniacki.Takie widoczki z czasów polodowcowych.Najlepsza próbka tej rasy zamieszkującej wokół-puszczańskie tereny a kiedyś osiadła w środku puszczy to przedstawia poniższy link.
http://www.youtube.com/watch?v=moBh6UCm_CE
GOŚĆ
21-01-2014 16:35:46
hr
http://www.youtube.com/watch?v=moBh6UCm_CE
Trzeba ten link skopiować i potem wkleić na Yutube.No i można się rozkoszować filmem i głównym bohaterem opowiadającym dowcipy i pijącym szampana z butelki.Zdaje się że ten sam osobnik zamieszcza komentarze na interi opisując swoje uczty w najdroższych restauracjach i jazde swoim mercedesem z całą rodziną no i ile wydał na objad.Ale pewności nie mam że to właśnie on.
GOŚĆ
21-01-2014 16:46:51
hr
Witajcie. Oj czy kolega "Gość" nie za ostro potraktował mieszkańca Puszczy? Nie zgodzę się, że ludzie zamieszkujący tereny Puszczy Kampinoskiej to prosty naród. Czasami spotykam się z nimi przy okazji jakiś drobnych zakupów podczas wypraw. To bardzo mili i ciepli ludzie. Nie powinniśmy oceniać wszystkich pod jedną linijkę. Co do walorów przyrodniczych to wydmy muszą być zalesiane bo do naszych czasów już by ich nie było zostały by rozwiane i przewiane w inne rejony. Co do sosny to ja lubię te drzewa szczególnie piękne są zimą ich brunatno pomarańczowo lekko czerwonawe pnie na tle świeżego śniegu, konary uginające się pod białym puchem. Musimy tylko umieć dostrzec to piękno. Powinniśmy cieszyć się tym co mamy pod bokiem, że nie musimy jeździć w odległe rejony kraju, żeby trochę pobyć sami z przyrodą.
szwendak
24-01-2014 13:46:58
hr
No nie wiem... ale podświadomie czekałem że ktoś zaprzeczy tej przykrej rzeczywistości.Bardzo możliwe że te nieużytki mają jakąś magiczną wartość szczególnie jak się uginają pod ciężarem śniegu.A z tymi wydmami które pamiętam jako falujące morze białego piachu to czy naprawde już by ich nie było , czy też były by w nieco innych miejscach?.Zdaje się że powstały one na długo przed zalesieniem i nie miały zamiaru zaraz się rozwiać i zaniknąć albo zawędrować na drugi brzeg wisły.Dzięki gospodarce KPN wydmy w zasadzie znikły z krajobrazu i tylko można gdzieniegdzie trafić na ich ślad tam gdzie zostały odkryte podczas wybierania piasku do budowy albo na podsypke dróg.No co do Heńka to musze przyznać że ma on wiele ciepła i chyba dowcipu podobnie jak większość mieszkańców tych terenów.No może kolega szwendak nie zna ich od strony biesiadnej?.Podczas wesel, zabaw i tak zwanych uroczystości ujawnia się ich zamiłowanie do gawęd , dowcipówi innych wyczynów na polu kulturki.Warto chodzić z kamerką bo można uchwycić scenki równie cenne jak widoczki przyrody.Pewnie podobne rarytasy można upolować w całej Polsce ale te są jednak takie swojskie bo,, nie ma to nie ma jak nasze mazowsze,tu ziemia piękniejsza i powietrze zdrowsze,,...
GOŚĆ
25-01-2014 17:05:52
hr


Dodawanie Wpisu

Treść:

Aby dodać Wpis musisz udowodnić, że nie jesteś botem

żeby to zrobić przepisz liczbę(5 cyfr)

anty_bot

Liczba z rysunku:

 klub nasz_kpn ciekawe_miejsca ciekawe_trasy
krajobraz zwierzęta my_na_szlaku miejsca roślinki wydarzenia wspomnienia
galeria
Aktualna pogoda w Kampinoskim Parku Narodowym Artykuły o Kampinoskim Parku Narodowym Linki związane z Kampinoskim Parkiem Narodowym mapa parku KPN Wpisy użytkowników portalu
Copyright 2010-2011 Wszelkie prawa zastrzeżone. CODE & DRESING NET6
Zgubiłeś się? - Mapa serwisu  - Szukaj
Powiększenie zdjęcia
Trwa ładowanie zdjęcia...

glowna ; Pomocredakcyjna_Ay8OD ; Pomocredakcyjna_Ay8OD