strona w naprawie zapraszamy jutro ;)

 Szwendak


Zagadka
Forum
Witajcie.
Może ktoś z Was wie co to za tajemnicza rura wystaje z ziemi na szczycie wydmy Góry Ojca? Muszę powiedzieć, że to pytanie nurtuje mnie już od dzieciństwa.
Proszę o pomoc w rozwikłaniu tej zagadki.
szwendak
02-04-2012 17:01:46
hr
Może w tym miejscu podczas działań wojennych był jakiś schron? Niestety to tylko domysły.
GOŚĆ
02-04-2012 17:09:49
hr
Ja bym to po cichy rozkopał i zbadał \"od korzeni\" ;p Uwielbiam takie zagadki, na które nie ma rozwiązania.
dreptak
05-04-2012 22:12:54
hr
Nie wiem czy to do końca legalne? Bardzo mnie intryguje ta zagadkowa sprawa.
szwendak
06-04-2012 11:43:23
hr
Tam pod ziemią pewnie jest wędzarnia. Tak wędzarnia :-)
GOŚĆ
06-04-2012 11:50:26
hr
Wędzarnia? Oj... Chyba nie, ale kto to wie? Widzę, że nasz ortograficzny gość podjął zagadkowe wyzwanie.
szwendak
06-04-2012 15:20:47
hr
Widzę, że ktoś tu jest złośliwy ;P. A mnie takie zagadki puszczańskie od początku intrygują, ale nie aż do tego stopnia żeby wyciągać takie wnioski jak Pan od wędzarni :D.
A co do postępowania zgodnie z prawem.. - sami, w granicach własnego rozsądku, powinniśmy je określać i oceniać. Prawo zakazuje schodzenia ze szlaków, aby nie zniszczyć przypadkiem chronionej rośliny bądź nie spłoszyć ptaka lęgowego. Co jednak mówi prawo, jeśli ktoś schodzi ze szlaku z myślą o sfotografowaniu tej rośliny uważnie bacząc pod nogi, bądź cichej, nie zagrażającej ptakom ich obserwacji, fotografii, wrażeń, doświadczeń, niezapomnianych i - podkreślam, nie łamiących przepisów - obrazków. Prawo wciąż nas trzyma, trzyma wszystkich - czy to wykwintnego fotografa, czy przyrodnika nawet, który wiadomo ; nie ma najmniejszych zamiarów szkodzić puszczy ani zwierzynie, ani florze :). Prawo jest jednak dla tej większości, która tych zasad trzymać się musi, bo inaczej ptaki naprawdę by się spłoszyły, jeśli 100 osób zamiast jednej wkroczyłoby na obszar ich godów. A wszyscy botanicy, wszyscy specjaliści, którzy pielęgnują gatunki chronione roślin? To też ludzie, którzy mogą przypadkiem na coś wdepnąć. Sam spotkałem się z \"łamaniem prawa\" przez leśnika, podczas gdy \"łamałem prawo\". Wielkie słowa, w rzeczywistości jednak i on czerpał korzyści i ja, a nikt i nic nie ucierpiało :). I szczęście, że wypowiadam się tak na forum obecnie zaludnionym wyłącznie przez wtajemniczonych, bo sam mógłbym zagrozić lasowi ;).
GOŚĆ
07-04-2012 18:27:55
hr
Ten wyżej to ja - dreptak ;p
dreptak
07-04-2012 18:28:27
hr
Dreptak, dzięki za wpis. Dobrze powiedziane. Ja staram się chodzić szlakami, ale też mi się zdarza robić wypady w boczne drogi. Staram się to robić z jak największym poszanowaniem przyrody. Co do fotografowania poza szlakami to znalazłem cennik takiej przyjemności na stronie KPN. Może warto kiedyś z teko skorzystać.Pozdrawiam kolegów.
szwendak
09-04-2012 8:21:41
hr
Witam.
Też mnie zawsze zastanawiała ta rura. Od kąd pamiętam tam jest, i nikt nie wie co to. Co ciekawe na tej rurze są otwory po kulach, niektóre nawet na wylot, więc podczas wojny musiała już tam być. Możliwe że to pozostałość po jakimś maszcie radiowym? tyle że lesie była partyzantka więc raczej niemcy tam nie włazili...
GOŚĆ
02-07-2012 10:49:42
hr
Mili moi... to coś na zdjęciu to piezometr, czyli przyrząd do mierzenia poziomu wód gruntowych. Jest ich w Kampinosie dużo więcej, ale zapewne są lepiej schowane niż ten na zdjęciu. :)
Dla ciekawych: http://pl.wikipedia.org/wiki/Piezometr
GOŚĆ
02-07-2012 19:49:05
hr
Może to i racja, ale jeśli tak to jest bardzo stary. Na górnym końcu tej rury są pozostałości gwintu. Do tego te przestrzeliny. rura zasypana jest piachem odkąd pamiętam, więc od dawna nie pełni już swojej funkcji. Przedwojenny?
Masz zdjęcia innych takich na terenie puszczy? chętnie bym je porównał.
GOŚĆ
03-07-2012 11:56:32
hr
W żadnym wypadku to nie jest piezometr, po pierwsze umiejscowiony jest na wydmie i to jeszcze na szczycie, gdzie raczej nie prowadzi się badań wód powierzchniowych, no chyba że gruntowych i chyba że jest to naprawdę przedwojenny piezometr. Do tej pory odnalazłem kilka takich cacek w Puszczy Kampinoskiej i żaden nie wyglądał w ten sposób, wszystkie są malutkie, z czapeczkami, i dobrze ukryte.
dreptak
20-07-2012 17:19:41
hr
Witam.Ja myślę, że może to być jakaś wentylacja od podziemnego schronu? Czy to możliwe?
Pozdrawiam -OBSERWATOR
GOŚĆ
20-07-2012 20:36:20
hr
A ja raczej stawiam na stara,studnię lub może tu była jakaś pompa?
GOŚĆ
20-07-2012 20:47:48
hr
Jak na pompę to zbyt duża średnica rury i za wysoko. Schronu raczej na Górze Ojca nie ma, wiedział bym coś o tym. Może usystematyzujmy to jakoś bo inaczej będziemy tylko gdybać.
Zacznijmy od parametrów technicznych.
średnica rury to ok 250 mm (25 cm.)wysokość od podstawy jakieś 1600 mm (1,6 m.) na szczycie rury są pozostałości gwintu. Na rurze są wyraźne przestrzeliny, raczej nie mogły powstać po wojnie?
Podane parametry są orientacyjne, dokładne podam jak zmierzę.
Nie znam się na piezometrach ale wydawało by się dziwne żeby go robić na szczycie wydmy. Studnia tym bardziej nie. czytałem jakieś wzmianki o tym że Niemcy mieli na terenie puszczy jakieś maszty radiowe. Z drugiej strony działała tu partyzantka i Niemcy nie chętnie zapuszczali się do puszczy, a w 44 roku już w ogóle. Najprościej by było ustalić jak wyglądały przedwojenne piezometry i porównać....
GOŚĆ
27-07-2012 9:37:18
hr
Jeszcze co do wysokości rury.
Wydmy zmieniają zwój kształt. Znam Górę Ojca od dziecka, dawniej jej stoki były bardziej strome, dziś się mocno osypały. Korzenie sosen na szczycie wystają o wiele więcej niż 25 lat temu. jeśli ta rura była wkopana przed wojną mogła wystawać nad powierzchnię znacznie mniej niż teraz
GOŚĆ
27-07-2012 9:42:10
hr
Witajcie. Ja też już zaczynam skłaniać się do wersji,że jest to piezometr. Popatrzyłem na google na kilkanaście fotek takich urządzeń i sądzę, że nasza zagadkowa rura to właśnie taki sprzęt.
szwendak
30-07-2012 10:27:19
hr
tajemnicza rura jest jeszcze bardziej tajemnicza niż myślałem. Zapytałem ostatnio Taty, czy pamięta od kiedy ona tam jest. Okazuje się, że jak on pamięta to jest tam od zawsze. Już jak był młody i tam chodził to już była w tym miejscu. Czyli rura tkwi w Górze Ojca już od co najmniej 60 lat.
szwendak
28-02-2013 18:38:46
hr
Na górze Ojca przed wojną planowano budowe,domu rekolecyjnego.Nawet były zwożone na góre jakieś materiały.Chyba latem39r.Może ta rura,ma z tym coś wspólnego?
GOŚĆ
03-03-2013 21:56:36
hr
Możliwe, całkiem możliwe. Ktoś wcześniej pisał, że widział już taka rurę w innych miejscach. Proszę o namiary. Może uda się to jakoś powiązać?
szwendak
05-03-2013 10:11:14
hr
Jest szansa, że wreszcie zagdaka się wyjaśni. Poprosiłem o pomoc ludzi z dyrekcji Kampinoskiego Parku Narodowego. Może oni coś wiedzą na ten temat.
szwendak
23-03-2013 20:49:16
hr


Dodawanie Wpisu

Treść:

Aby dodać Wpis musisz udowodnić, że nie jesteś botem

żeby to zrobić przepisz liczbę(5 cyfr)

anty_bot

Liczba z rysunku:

 klub nasz_kpn ciekawe_miejsca ciekawe_trasy
krajobraz zwierzęta my_na_szlaku miejsca roślinki wydarzenia wspomnienia
galeria
Aktualna pogoda w Kampinoskim Parku Narodowym Artykuły o Kampinoskim Parku Narodowym Linki związane z Kampinoskim Parkiem Narodowym mapa parku KPN Wpisy użytkowników portalu
Copyright 2010-2011 Wszelkie prawa zastrzeżone. CODE & DRESING NET6
Zgubiłeś się? - Mapa serwisu  - Szukaj
Powiększenie zdjęcia
Trwa ładowanie zdjęcia...